Chciałabym się z Wami podzielić swoją satysfakcją i prawdziwym zdziwieniem, że jeszcze mnie coś dziwi 🙂 z korzystania z prenumeraty internetowego wydania Gazety Wyborczej. Długo opierałam się namowom, sądząc, że mam dostęp do pełnej informacji o wydarzeniach w kraju i poza z bezpłatnych źródeł, jak choćby z platformy Onetu. Okazało się, że jestem w błędzie, gdy tylko pozwoliłam się skusić na niewielką w sumie wpłatę nie pamiętam ile dokładnie na prenumeratę. Świat w/g Jarosława Kurskiego jest zupełnie odmienny od świata jego brata, Jacka. I to nie tylko merytorycznie, ideowo, ale także formą przekazu. Nie spodziewałam się, że będę tak mile zaskoczona.

Na mojej decyzji zaważyła wierność i sentyment do GW jeszcze z czasów, gdy była kolportowana przez chłopców, np. na dworcach. Pamięta ktoś jeszcze te czasy? Nigdy nie przypuszczałam, że znowu trzeba będzie walczyć o wolne media, a zwyczajne fakty, bez manipulacji, będą dostępne tak, jak wiedza na tajnych kompletach.

Namawiam nie tylko zwolenników Koalicji Demokratycznej, ale i jej przeciwników. A może przede wszystkim ich. Nikt tam Was nie będzie nakłaniał, jak macie myśleć, nie będzie Wami manipulował. Zobaczycie inną rzeczywistość, niż ta w TVP, a wnioski wyciągniecie sami.

13w