Pójdę zagłosować, bo jestem nie tylko mieszkańcem Polski, ale przede wszystkim jego obywatelem.

Kto uważa, że polityka go nie dotyczy, niech idzie na mszę i modli się o dary Ducha Świętego.

Nie wiem, czy wygra demokracja, ale jeśli nie zagłosujemy, to na pewno przegra.

Mam prawo marzyć/oczekiwać/mieć nadzieję, że „Polska znowu będzie Polską” z ciepłą wodą w kranie, a nie serią zimnych pryszniców; że rządzić i reprezentować mnie będą ludzie mądrzy, kompetentni, świadomi swojej odpowiedzialności, nie tylko za własny budżet rodzinny.

Jestem już stara. Nie wiem, ile mi zostało jeszcze uciech/zmartwień na tym świecie, ale chciałabym odejść z Polski gospodarnej, bezpiecznej, dumnej a nie buńczucznej, szanowanej w świecie.

Pomożecie? :)))

Ja obywatel

 

w 10