Pierwszy raz zobaczyłam na twarzy premiera przestrach. No i poznałam w końcu bliżej, choć i wcześniej istniały poważne powody do takiej znajomości 🙂 ministra Szumowskiego. Też kiepsko wygląda. Prezydent zaprasza na obrady BBN opozycję. Koniec świata! I rozmowy „rządowych” z dziennikarzami z TVNu jakieś cieplejsze, bez jazgotu. Koronowany wirus wpędził nas wszystkich, bez wyjątku i bez względu na przynależność/sympatię partyjną, czy światopoglądową, w czarną…dziurę. Jakoś, cholera jedna, nie chce ulegać arogancji, kłamstwom, machlojom. Jest nieprzekupny i…demokratyczny w swej istocie.

Jak trwoga to do Boga, a jak zaraza, to do opozycji. Z apelem o współpracę, wsparcie, nieutrudnianie, pomoc. I to byłoby w porządku i normalne, gdyby nie wcześniejsze wykluczanie, obrażanie, dyskredytowanie, pomijanie i poniżanie. Wcześniejsze i późniejsze. Ma ktoś jakieś wątpliwości, że tak będzie? Ja nie.

A będzie tak…

Wygra prezydent opozycyjny, także za przyczyną partii „wspierającej” aktualnego, bo PAD już nie jest im potrzebny. Krach na giełdzie, pandemia, to nie może się skończyć dobrze, bo niby jakim cudem? Jak się wytłumaczą z plajty państwa rządzący? Brakiem współpracy z nowym prezydentem. Tyle, że wcześniej trzeba się pozbyć starego. Przekręt z Kurskim (Jackiem), podrzucenie mu szefowej sztabu jak ze snu koszmarnego, to nie robota opozycji.

Ale pal licho brudną politykę…

Czekają nas ciężkie czasy. Żadne państwo nie jest przygotowane na skuteczną walkę z niewiadomym zagrożeniem. Jeśli napiszę, że ludzie się boją, to będzie sianie paniki, czy opis rzeczywistości? Dotychczasowe problemy to będą pryszczyki zaledwie. Jak sobie z tym poradzimy? Wierzę, że dobrze…Może nas to czegoś nauczy? Choćby tego, żeby cenić sobie to, co się ma? Może uda nam się zastąpić pusty optymizm kreatywnym realizmem? Oby.

w14

A żeby nie było tak przygnębiająco, bo życie przecież musi się toczyć dalej a jak tu żyć bez uśmiechu? posłuchajcie proszę kogoś, kogo też kocham 😉

Pierwszy utwór z dedykacją dla Jotki 🙂

 

 

A to dla nas wszystkich….