Dopiero od niedawna jestem użytkownikiem fb. Raczej mało aktywnym. Ale czasem bardzo rzadko zdarza mi się zostawić jakiś komentarz lub lajka. Tylko jeden raz poleciałam po bandzie a nawet bardziej, kiedy jakiś przymuł wypisywał ewidentne głupoty w sprawie dla mnie istotnej. Jednak to, co mnie naprawdę martwi i boli, to fakt narastania agresji wobec każdego innego.  Podzielenie ludzi udało się prawicy perfekcyjnie. Solidarność? Jaka solidarność?! Jej już nie ma.

 

wrzo12

 

Rozgorzała dyskusja, czy Margot to mężczyzna, czy kobieta? I kto za nią stoi? I czy wolno przyłożyć furgonetce z obraźliwymi dla LGBTowców napisami? Ilu komentatorów, tyle zdań, a jedne mądrzejsze od drugich, tylko jakoś nikt nie zwraca uwagi na brutalność policji, alarmujące opinię publiczną oświadczenia prawników, że przekraczane jest prawo. Czemu? Bo tak bezpieczniej.

W sumie mnie też powinno to zwisać. Mam całą masę swoich problemów, tyle, że to jest także mój problem, choć nie jestem ani gejem ani lesbijką. Bo wiem, że poniższy cytat jest prawdziwy w swoim proroctwie.

 

k