Już kilka razy przymierzałam się do notki o tym, co mi ostatnio w duszy gra a raczej buczy nieznośnie ale musiałam dać sobie czas na uspokojenie emocji, gdyż inaczej notka zawierałaby wyłącznie gwiazdki. Nic autorskiego w niej nie będzie. Są mądrzejsi ode mnie, którzy trafnie opisali to, co się dzieje lub swym zachowaniem sprowadzili na mnie gwiazdkową refleksję bo nie wenę przecież.

I chronologii też nie będzie. To tylko zapis chwil „ku pamięci”. Żeby sobie kiedyś przypomnieć, że tak było. Za gwiazdki co wrażliwszych/niewrażliwych z góry przepraszam.

Przyjaciółka z antypodów pyta mnie, czemu u nas się tyle przeklina? Dawno nie była w kraju. To ją tłumaczy. Ja nie umiem jej wytłumaczyć, choć wiem, czemu, ale nie zrozumie…

Wyrok tzw. TK wyciągnął ludzi na ulicę. Komentatorzy uważają, że prezes – wicepremier się przeliczył. Ja tak nie myślę. Aż tak głupim być nie można. Przychylam się raczej do teorii mówiącej o nieformalnym czyli po cichu i bez odpowiedzialności wprowadzeniu modelu szwedzkiego w walce z pandemią, żeby społeczeństwo nabrało zbiorowej odporności na Covid lub/i przy okazji zdobyciu argumentu do wprowadzenia jakiegoś stanu wyjątkowego. Czas pokaże. Teorię tę zdaje się potwierdzać to, że

To jak drażnienie ludzi, jak splunięcie im w twarz. Bawi ich cierpienie ludzi. Pochowali się po „norachoborach” zaopiekowani i bezpieczni. Na razie. W Krakowie policjanci odrzucili tarcze i poszli z demonstracją. To może być zaraźliwe. Mundurowi muszą pamiętać, jak obecna ekipa rządząca obeszła się z tymi, co słuchali rozkazów i tymi, co je wydawali. A rządy się zmieniają. Dziś w moim mieście bardzo młode kobiety skandowały: trzeba nas było nie w******ć. I nie żartowały.

Szczepan Twardoch napisał: „Nie wierzę w triumf sprawiedliwości, bo życie jest chaosem, tym niemniej wbrew rozumowi mam nadzieję, że spotka was za to, tępe sku***syny, godziwa odpłata”. * To nie jest nastolatek. Nie jest nawet związany z żadną partią.

Zwróćcie, proszę, uwagę na tego europosła. Śledzę jego aktywność od dawna i jestem z niego dumna. To materiał na prezydenta naszych oczekiwań.

Na koniec rubryka obyczajowa. No, więc panią sędzię TK napadły „menele”, czyli dziennikarze. Tuż pod jej blokiem 😉 Chcieli dopytać, żeby poinformować suwerena. Taka ich rola. Dzielna kobieta, której ręka nie zadrżała przy podpisywaniu wyroku na kobiety, wezwała policję. Ochronili ją, czyli podwieźli pod blok 100m i…(na uwagę dziennikarzy) kazali założyć maseczkę. Mandatu pewnie nie dostała. Wiadomo, lepszy sort.

Ale i tak wolę jej styl naturszczika, niż świętoszkowate uśmieszki kobietek z Ordo Iuris. To właśnie ta bezduszna organizacja, żadni władzy biskupi i Rydzyk pogrążą kościół w Polsce. To dobrze dla mojej wiary. I dla wiary księży z prawdziwego zdarzenia.

Czasem pojawiają się na protestach takie hasła, jak poniżej, którym chyba wszyscy się sprzeciwiamy. Choć gdyby skupić się na treści, a nie na formie…Nie, nie. To jest paskudne. Fuj!

Nie wiedzieć czemu w tym całym koktajlu emocjonalnym najbardziej w*****ł mnie Horała. Marcin chyba. Kibice Arki wy****li mu drzwi do biura poselskiego i tak się bardzo najęczał w mediach, że mi podniósł ciśnienie. Ja p*****lę! Nosz k***a, wy roz*****ście nam państwo, doszczętnie, a ty się nad drzwiami użalasz?!

Napisałam jak myślę, czyli adekwatnie do stanu rzeczy. Możecie mi zarzucić nieparlamentarny język. I protestującym też. Tyle, że o losie kobiet zadecydowano także nieparlamentarnie, bez debaty w sejmie, więc jest adekwatny.

*https://kultura.onet.pl/ksiazki/szczepan-twardoch-o-sytuacji-w-kraju-rzadzacy-z-pis-po-raz-kolejny-powiekszaja-pule/6p6z6ny