Żegnam Stary i witam Nowy Rok bez podsumowań, proroctw i postanowień. To, co było, dobre czy złe, już się zdarzyło. To, co przyniesie czas, trzeba będzie przyjąć. Jedyne, co mogę, to życzyć innym i sobie dobrze, jak najlepiej. Ale nawet tu mam kłopot, bo co dobre dla jednego, dla innego niekoniecznie. Różne mamy deficyty, więc i marzenia różne. Jakie więc życzenia zadowoliłyby wszystkich? Szczególnie, gdyby się miały spełnić? 😉

Nie wymyślę najpiękniejszych życzeń. Może komuś innemu się uda. Chciałabym tylko, żebyście byli

SZCZĘŚLIWI

każdy po swojemu, za to każdego dnia, choćby przez małą chwilę.

Wprawdzie nie jestem (przesadnie) przesądna, ale na wszelki wypadek, jakby jednak coś w tym było 😉 wklejam kilka symboli szczęścia, nadziei i zdrowia. Może jednak mają dobrą moc? 😉

Do kolejnego wirtualnego spotkania w 2021 roku. Szczęśliwego, mam nadzieję 🙂