Moim zdaniem to właśnie zwrotu dobrego śmiechu należałoby używać zamiast dzień dobry, który tak naprawdę nic nie znaczy. No, może tyle, że nie życzysz komuś źle.

A co to jest dobry śmiech? Jak go rozpoznać?

Uśmiechamy się żeby okazać przyjazną postawę lub akceptację wobec osoby obdarowanej uśmiechem. Często też, kiedy widzimy coś pięknego, wzruszającego, pociesznego. Śmiejemy się z dowcipów, zabawnych sytuacji, z radości. Dobry śmiech pojawia się, gdy przebywamy z ludźmi, z którymi czujemy się bezpiecznie. To taki śmiech od przepony, niepohamowany, bez względu na ewentualne straty 😉

Każda rodzina (także grono starych, dobrych przyjaciół) ma swój własny kod poczucia humoru, często nieczytelny dla ludzi z zewnątrz. Nie żartujemy, a przynajmniej ja tego nie robię, z ludźmi, których nie lubimy lub którym nie ufamy.

Ten cały, przydługi wstęp był po to, żeby wspomnieć o spotkaniu z moją małą rodziną. To było bardzo niemądre, nierozważne i niezbyt bezpieczne, ale…Po prostu MUSIELIŚMY, po tylu miesiącach stresu, niepokoju i lęków dać sobie na chwilę odrobinę normalności. Zauważyłam, że wnuczka świetnie chwyta rodzinny kod żartu, a przecież jeszcze nie tak dawno (jak ten czas szybko mija 😦 ), mając może 2? 3? lata, rzuciła się na mnie jak lwica, gdy zwróciłam się do syna, że jak nie wyłączy swojej komórki, to mu ją zabiorę i wyrzucę: „niczego mojemu tacie nie zabierzesz!” 😀 Syn wtedy zakrył usta, żeby ukryć śmiech, ale z oczu popłynęły mu łzy, co jeszcze bardziej Małą utwierdziło w przekonaniu, że jest krzywdzony. Teraz już świetnie wczuwa się w rodzinne komunikaty i sama w nich uczestniczy. I zauważyłam też, że mój młodszy syn śmieje się, jak mój ojciec, choć fizycznie nie są do siebie zupełnie podobni. Uwierzcie mi, tego nie da się naśladować.

Po tym wieczorze zdrowego zrywania boków ze śmiechu, wróciliśmy do normalnego (?) życia, ale z nadzieją i obietnicą, że spotkamy się na kolejną partyjkę Ślonskej Grajfki (regionalna odmiana Monopolu) z okazji Dnia Matki u mnie.

DOBREGO ŚMIECHU

KOCHANI!

Dla zdrowotności.