Życie bywa przekorne. Przynajmniej moje. Powie ktoś, że sama stwarzam sobie problemy. Oj, jak bardzo bym chciała, żeby tak było! Ja jedynie cały czas się uczę, jak się nie poddawać i je rozwiązywać.

Problemy, te moje, są duże i małe, przyziemne i na krawędzi życia i śmierci. O tych ostatnich zmilczę, ale za to napiszę, co mi pomaga okiełznać lęk.

Pisałam o tym u Piotra, ale to nadal mój duży ból, więc wspomnę i u siebie. Zachorowała nasza Kota. Powie ktoś, oj też mi nowina, ludzie chorują, koty chorują. I to prawda. Ale ja z tą swoją hiperempatią (niech ją diabli porwą!) przeżywam każdy jej ból. Kota daje się mocno we znaki Starszemu. Pielęgniarka przyjeżdża jej robić (bolesne) zastrzyki na motorze. Kiedy tylko go słyszy usiłuje się schować i robi to tak skutecznie, że już dwa razy jej nie znaleźli. Kobieta musiała przyjechać drugi raz. Kiedy ją już oprawcy 😉 dopadną gryzie, drapie, wywija się, że trudno ją utrzymać. Bardzo się boi i widocznie bardzo cierpi, a ja z nią 😦

Moi synowie postanowili się znienawidzić, każdy ma swoje racje, ale ja wiem, że kiedyś będą swoją jedyną rodziną i bardzo bym chciała, żeby się nawzajem zrozumieli, może i mnie w przypływie łaskawości 😉 ale to jest bardzo trudna sprawa. BTW, czy faceci zawsze muszą drzeć mordy, gdy im coś nie pasi? W krzyku nie ma szans na porozumienie. W krzyku słyszy się tylko krzyk, a nie intencje i racje strony przeciwnej. Czy to tak trudno zrozumieć? Może przydałyby się jakieś iniekcje z estrogenu?

Nie umiem obojętnie, bez emocji, przejść nad wieściami z Ukrainy. Jak można!!! tak bezdusznie złamać tyle ludzkich żyć, zniszczyć domy, odebrać nadzieję???

W sumie to samo, tyle, że w innej skali można by powiedzieć o naszych wodzach. Jak tak można??!! Europa podnosi się z dołka pocowidowego za sprawą mądrych rządów i KPO, a my jesteśmy w czarnej dupie, bo…Bo właściwie co? Prywata, żądza władzy, zwykła nieudolność, a może coś jeszcze? Niech was diabli porwą! (to, mam nadzieję, nie są groźby karalne? 😉 )

A tuż obok, w tym samym kraju, ludzie uzbierali 2,5 mln. na Bayraktara, na fb organizują pomoc dla uchodźców, nie dla zysku ani poklasku. No, to jacy w końcu jesteśmy? Czemu dobrzy ludzie wybierają na swoich przedstawicieli miernoty i zwykłych kombinatorów?

W moich czarnych godzinach są przy mnie kochane dusze, którym nigdy nie będę mogła się odwdzięczyć i one to wiedzą. I to dzięki nim stać mnie dziś było na notkę 🙂 bo wlały w moje życie zwyczajną radość z poczucia bliskości, bezinteresowności i serdeczności.

Świat toczy wojnę demokracja kontra autorytaryzm. To w dużej skali. Na tym najniższym poziomie toczą się inne wojny, nie mniej ważne: o przyzwoitość, uczciwość, zrozumienie, przeciwko chamstwu, pazerności, manipulacji i niekompetencji. Moi synowie toczą wojnę z sobą, a Kota z pielęgniarką :))) Komedia ludzka I Folwark Zwierzęcy 😉